W sobotę uczestnicy naszego wyjazdu Erasmus+ odwiedzili Berlin — miasto, w którym historia, polityka i współczesność są widoczne niemal na każdym kroku. Był to kolejny intensywny dzień, pełen wrażeń, obserwacji i okazji do lepszego zrozumienia historii Europy.
Podczas wycieczki zobaczyliśmy między innymi fragment Muru Berlińskiego, który przez wiele lat symbolizował podział Niemiec, Europy i świata na dwa przeciwstawne bloki polityczne. Ponurą pamiątką po tych czasach były tablice upamiętniające ludzi, którzy zginęli — zostali zastrzeleni w czasie próby sforsowania muru i dostania się na stronę zachodnią. Szczególne znaczenie miał także fragment muru Stoczni Gdańskiej znajdujący się w pobliżu Reichstagu. Został on podarowany Bundestagowi przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej jako symbol walki „Solidarności” o wolność i demokrację oraz wkładu Polski w przemiany, które doprowadziły do upadku komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej i ponownego zjednoczenia Niemiec.
Zobaczyliśmy również siedzibę Kanclerza Niemiec, Bundestag, czyli niemiecki parlament, a także charakterystyczną wieżę telewizyjną — Berliner Fernsehturm. Na naszej trasie znalazła się również Wyspa Muzeów, czyli Museumsinsel, jeden z najważniejszych kompleksów muzealnych w Berlinie. Mieliśmy także okazję zobaczyć pierwszą bibliotekę publiczną w Berlinie, najstarszy kościół w mieście oraz Pomnik Pomordowanych Żydów Europy.
Bardzo ciekawe okazało się jednak także to, czego nie było w pierwotnym planie wycieczki. Berlin pokazał nam swoje polityczne i społeczne oblicze. Na ulicach widzieliśmy protesty, marsze oraz zgromadzenia związane z aktualnymi wydarzeniami i pamięcią historyczną. Szczególne wrażenie zrobiła sytuacja przy pomniku żołnierzy radzieckich, gdzie po jednej stronie barierek maszerowali Rosjanie upamiętniający zakończenie II wojny światowej, a po drugiej stronie znajdowali się Ukraińcy protestujący przeciwko wojnie.
Była to lekcja historii i współczesności w praktyce. Berlin okazał się nie tylko miastem zabytków, muzeów i ważnych instytucji państwowych, ale także miejscem, w którym nadal żywo ścierają się różne pamięci, poglądy i doświadczenia. Dzięki temu uczestnicy mogli zobaczyć, że historia nie jest tylko tematem z podręcznika — jej skutki i znaczenie są widoczne również dzisiaj.
Maciej Guściora
Marta Korol


















